Artykuł sponsorowany

Jak wyznaczyć punkty pomiarowe drgań na obudowach maszyn, by uzyskiwać powtarzalne wyniki podczas obchodów

Jak wyznaczyć punkty pomiarowe drgań na obudowach maszyn, by uzyskiwać powtarzalne wyniki podczas obchodów

Brak powtarzalności odczytów wibracji to powszechny problem w zakładach przemysłowych. Pracownicy służb utrzymania ruchu często przykładają głowice pomiarowe w przypadkowych miejscach na obudowie podczas rutynowych kontroli. Taka praktyka prowadzi do powstawania zupełnie rozbieżnych wyników dla tej samej maszyny w obrębie zaledwie kilku dni. Gromadzenie miarodajnych danych wymaga ścisłego przestrzegania ustalonych lokalizacji czujników. Prawidłowo wyznaczone punkty pomiarowe ułatwiają wiarygodne śledzenie stanu technicznego urządzeń obrotowych na przestrzeni lat.

Dlaczego lokalizacja czujników wibracji ma znaczenie?

Normy branżowe zalecają wykonywanie pomiarów bezpośrednio na litych obudowach łożysk. Głowica wibracyjna powinna znajdować się jak najbliżej strefy najwyższego obciążenia mechanicznego danego węzła. Takie umiejscowienie zapewnia bezpośredni i niezakłócony przekaz drgań generowanych przez elementy toczne oraz pierścienie. Oddalenie punktu zbierania danych wprowadza dodatkowe tłumienie sygnału przez materiał korpusu maszyny. Pomiary wykonuje się zawsze w trzech podstawowych osiach przestrzennych, ponieważ każda z nich zdradza inne anomalie. Oś promieniowa pozioma i pionowa ułatwiają wykrywanie problemów związanych z niewyważeniem wirnika. Kierunek osiowy sprawdza się natomiast najlepiej przy diagnozowaniu ewentualnej niewspółosiowości sprzęgniętych wałów.

Istotnym błędem diagnostycznym jest umieszczanie akcelerometrów na elementach o niskiej sztywności konstrukcyjnej. Osłony blaszane silników, lekkie pokrywy wentylatorów czy wiotkie żebra chłodzące mocno zniekształcają odczyt stanu technicznego. Takie powierzchnie powodują niekontrolowane wzmocnienie rezonansowe lub silne tłumienie drgań, które nie mają żadnego związku z pracą samego łożyska. Czujnik należy zawsze przykładać do masywnej i sztywnej części korpusu, najlepiej w linii działania największych sił. Ominięcie wiotkich elementów podczas pomiarów zapobiega wyciąganiu błędnych wniosków o pogarszającej się kondycji napędu.

Jak standaryzować proces zbierania danych na hali?

Skuteczna diagnostyka maszyn opiera się na trwałym, fizycznym oznakowaniu docelowych miejsc na obudowie. Mechanicy często zaznaczają wybrane lokalizacje farbą przemysłową lub specjalnym punktakiem. Znacznie lepszym rozwiązaniem okazuje się naklejanie niewielkich stalowych płytek na korpus diagnozowanego urządzenia. Pozwalają one na stabilny montaż czujnika za pomocą magnesu neodymowego i gwarantują dokładne powtórzenie procedury badawczej w kolejnych miesiącach eksploatacji. Ustalane trasy obchodów powinny zrzeszać te punkty według logicznego klucza organizacyjnego. Obejmuje on fizyczne rozmieszczenie poszczególnych agregatów na hali produkcyjnej oraz ich rzeczywiste znaczenie dla zachowania ciągłości głównego procesu technologicznego. Odpowiednie zgrupowanie zadań wyraźnie skraca czas potrzebny na wykonanie pełnej inspekcji krytycznych węzłów tarcia.

Wskazanie precyzyjnego miejsca na obudowie to jednak dopiero połowa sukcesu przy budowaniu trendu amplitudowego. Stabilny docisk czujnika do badanej powierzchni oraz utrzymanie niezmiennego kąta przyłożenia odgrywają tu kluczową rolę. Niewielkie zmiany siły nacisku rączki miernika wprowadzają do analizy błąd rzędu kilku decybeli. Taka różnica może całkowicie zamaskować rzeczywisty rozwój mechanicznego uszkodzenia bieżni lub koszyka łożyska. Dokładność zbieranych informacji rośnie, gdy cała załoga stosuje identyczną technikę montażu przetwornika w wyznaczonym punkcie.

Jak powtarzalność wpływa na ocenę stanu technicznego?

Fizyczna standaryzacja sposobu pobierania danych z maszyn zdecydowanie ułatwia wczesne wykrywanie postępującego zużycia elementów tocznych. Zestawienie ze sobą identycznie wykonanych pomiarów pozwala inżynierom budować wiarygodną historię pracy każdego ważnego napędu. Rozwiązania pomiarowe projektowane przez firmę MBJ Electronics wspierają działy mechaniczne w rzetelnym gromadzeniu krytycznych informacji diagnostycznych. Sztywne procedury obchodowe eliminują wpływ czynnika ludzkiego i mocno ograniczają liczbę fałszywych alarmów generowanych przez systemy utrzymania ruchu. Pomyłki wynikają najczęściej z drobnych różnic w sposobie obsługi miernika przez różnych pracowników, a nie z faktycznej awarii napędu. Oparcie diagnozy na powtarzalnych podstawach ułatwia planowanie remontów i wydłuża czas bezawaryjnej pracy całego parku sprzętowego.